one-step-closer at ownlog '06

;)


Link 28.10.2010 :: 23:51 Komentuj (0)

one-step-closer mnie już nie natychał, więc postanowiłam coś zrobić z tym


http://rudaciekawosc.blog.pl


Moja dziennikarska reaktywacja:)


 


Ps. A tak jeszcze całkiem prywatnie i między nami: Kochałam one-step-closera, ale pewne etapy w życiu się kończą:) wiele razy będę siedziała na tej stronie i czytała wszystko po kolei, od deski do deski.




Link 14.09.2010 :: 09:22 Komentuj (0)

Jest 9:00 rano i fakt, że nic nie zmusza mnie do wyjścia z wyrka powoduje że naprawdę nie chce mi się z niego ruszać tyłka. Tyle, że za jakieś pół godziny będę już naprawde na siebie wkurwiona, że z niego nie wyszłam, więc napisze tu i wstane. Wcinam tabletki na gardło, bo boli mnie jak jasna cholera. Jutro mam jechać do Łodzi znowu szukać mieszkania, którego ( JESZCZE!!) nie mam. Tzn. pokoju. Bo mieszkania można szukać ekipą, a ja idę do Łodzi przecież SAMA! Jeszcze sobie nie wyobrażam przeprowadzki chociaż do rozpoczęcia roku akademickiego zostały mi 2 tyg. Fuck.


Póki co delektuje się dniami i nocami z moim najkochańszym chłopakiem i zdecydowanie stwierdzam, że ciągle nam siebie mało. Czuje, że lada chwila będzie nam ciągle tylko siebie brak. Yh.


Ostatnio na spacerze z moim cudownym psem  zdarzyło się coś nieoczekiwanego. Albina zobaczywszy w naszym stawie za domem kaczki zerwala swoją obrożę i zaczęła polowanie. Ona bawiła się przy tym świetnie a ja panikowałam że się utopi. Jakaś masakra. Krzyczałam na nią żeby wyłaziła ale póki nie wygoniła wszystkich kaczek nie raczyła tego zrobić. Jak już zdecydowała się wyjść to jeszcze pogoniła kaczki na podwórko sąsiada i dopiero wróciła. Myślałam, że ją roztrzaskam. Przeszła przymusowe mycie potem i to szamponem pokrzywowym bo zapodziała gdzieś swój:p Głupia pinda.


wkręcam się w tą piosenkę


http://www.youtube.com/watch?v=2GUJ46FK7vM


 



Tatuaż


Link 05.09.2010 :: 11:51 Komentuj (1)

Cześć i czołem.


Nie wiem czy wrócę do pisania... czy to tylko chwilowy przypływ chęci podzielenia się myślami. Idę na studia do Łodzi na wymarzone dziennikarstwo. Czad. Jestem w szczęśliwym i udanym związku już pół roku co sprawia że z wrażenia otwieram szeroko buzię i myślę : JA? Wydawałoby się : mam wszystko. Ale człowiek już tak ma, że ciągle chce więcej. Czy moje 'wszystko' ma zburzyć fakt, że moje dziennikarstwo jest w Łodzi a chłopak we Wrocławiu? ? Ah ale przecież mnóstwo jest związków na odległość... czeka mnie eksperymentalny rok akademicki. Pierwszy akademicki. Czuje lekki strach ale i podekscytowanie.


Jestem taka uporządkowana i harmonijna ostatnimi czasy, że siedząc i myśląc wymyśliłam, że coś tu jest nie tak... harmonia musi się zburzyć, bo inaczej umrze część mnie. Bo dopadają mnie już różne myśli a to oznacza harmonia is end.


Bo przeszłość naprawdę jest tatuażem.



I'm yours


Link 22.03.2010 :: 18:55 Komentuj (2)

niewątpliwie olałam ownloga na maksa. Nie jest to do końca z przyczyny mojego olewactwa tej witryny, ale raczej z przyczyny braku czasu już na takie czynności. Gorący okres się zaczął. Mm do matury zaledwie miesiąc z kawalątkiem i jest szał.


Zawieszam więc działalność do pomatury. Od 25 maja, a właściwie od 24 po egzaminie ustnym z angielskiego jestem wolnym człowiekiem. Na piękne 4 miesiące! CUDOWNIE.


Poza kwestiami maturalnymi: koniec braku przynależności. Interpetacje pozostawiam gorliwym czytelnikom, których już pewnie brak:)


Jest pięknie, jak zawsze.



Załóż bloga

Archiwum

2011
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
2009
2008

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl